wtorek, 26 października 2010

Ocieplacz szyi i głowy

Różowo-wrzosowy ocieplacz szyi i głowy powstał dla koleżanki z Angory Gold Batik Design (Alize) kolor 1895. Na komplet stworzony na drutach o grubości 4 mm zużyłam ok 180 g włóczki. Zostało mi jej jeszcze koło 100 g, czyli sporo. Może z reszty powstanie chusta? 
Czapkę dziergałam z podwójnej nitki, żeby wzmocnić walory cieplne okrycia głowy, natomiast szalik z pojedynczej nitki, żeby lepiej się układał.
Niestety kolory na zdjęciach niewłaściwie oddają faktyczne ubarwienie, ale z grubsza zarys kompletu jest widoczny :-) Mam nadzieję, że koleżanka będzie nosiła prezentowane ocieplenie, bo w zasadzie nie dała mi przed dzierganiem żadnych konkretnych wytycznych, jeśli chodzi o fason. Wybrała tylko włóczkę :-)












Przymierzam się również do wydziergania innego, tym razem męskiego, kompletu ogrzewającego szyję i głowę. W tym celu nabyłam cudownej miękkości 100% wełnę Lace Merino. Po otrzymaniu wyczekiwanej paczki z wełną stwierdziłam, że jest cieńsza niż wcześniej kupiona włóczka tego samego rodzaju. Trochę mnie to zmartwiło, ale miałam nadzieję, że wełna "odetchnie", gdy delikatnie przewinę ją w kłębuszek. Nie namyślając się długo, rozwinęłam mocno ściśnięty precelek z włóczką i przewinęłam go przy użyciu zwijarki i syna w roli motowidła ;-) Już widzę, że włóczka nabrała puszystości i "otworzyła się". Zresztą oceńcie sami :-)

11 komentarzy:

  1. Sprytny ten ocieplacz - może być i szalikiem, i szalem, i ocieplaczem jednocześnie.
    A Zenek... cóż, jak to Zenek. Zawsze piękny...:)

    OdpowiedzUsuń
  2. cuda, cuda tutaj prezentujesz. Ocieplacze są świetnym pomysłem, a wełenka "przyjdziona" jak marzenie :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Sliczny komplecik koleżanka będzie zadowolona.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładny komplet.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję Wam bardzo za pochlebne komentarze. Koleżanka przyszła dziś do mnie, podziękować za komplecik. Jest bardzo zadowolona :-) co cieszy mnie niezmiernie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Elu, komplecik jak i wszystkie bez wyjątku Twoje dzieła, podobają mi się okrutnie ;) Artyzm, artyzm, artyzm...w każdym calu. Pozdrawiam serdecznie, Ela.

    OdpowiedzUsuń
  7. Gazelo...trafiłam...jestem...Będe sledzić co zrobisz z tą "męską" włoczką.....jest prześliczna...zaraz zerknę na e-dziewiarkę, czy taka jeszcze jest...i może Cię "zmałpuję"??:) Ej kiedy ja tak pieknie będe robic jak Wy..moej e-dziew. Siostrzyczki??

    OdpowiedzUsuń
  8. nie podpisałam sie...Spes..

    OdpowiedzUsuń
  9. Gazelo..nie ma w e-dziewiarce takiej wełny Lace merino...Podaj jej namiary, będe pilnować jak przyjdzie:)) zakochałam sie w niej....

    OdpowiedzUsuń
  10. ..to znowu ja...Spes...

    OdpowiedzUsuń
  11. Spes, kupiłam wełnę w e-dziewiarce i była określona jako ciemna zieleń, a nazywa się Lace Merino Vaa :-) Może uda Ci się ją upolować... sama wiesz, jak wyglądają tam bitwy o Merino ;-)

    OdpowiedzUsuń