Przejdź do głównej zawartości

Posty

Sweter spontaniczny

Powstawał w trudzie i znoju, jednak wcale nie z powodu trudności wzoru. Raczej ze względu na czas, w którym go tworzyłam. Zaczęłam pod koniec wakacji, a gdy rok szkolny rozpoczął się na dobre, szanse na sprawne dokończenie robótki oddaliły się natychmiast, przesuwając termin finiszu na bliżej nieokreślony. Nastał on dopiero wczoraj, w Dzień Edukacji Narodowej :-) Zdążyłam zrobić kilka fotek i zawieźć ubranko Właścicielce z najlepszymi życzeniami z okazji DEN. Sweter powstał zgodnie z zamówieniem. Tzn. miał być prostym raglanem jak najmniej symetrycznym w układzie kolorów. Dziergając z tej włóczki, spełnienie wymogów nie było trudne, gdyż barwy w dominującej szarości, przeplatają się jak chcą. W efekcie powstało bardzo ciepłe ubranko :-) W nim mrozy Przyjaciółce nie będą straszne. Żeby wykorzystać całą dostępną wełnę, z pozostałości wydziergałam owijkę na szyję, bo szalikiem tego nazwać nie można. Na zdjęciach prezentuję różne sposoby motania niby-szalika. ...

Faliste szarości

Lato nie dopisało tego roku, a prezentowana robótka dopasowała się kolorystycznie do panującej wokół aury. Wzór namierzyłam dość dawno temu - Dancing Cranes Stole, bezpłatny i bardzo łatwy do wykonania. Z tym, że w oryginale szal dziergany jest wzdłuż, czyli jeden rządek to oczka rozmieszczone na długości szala. Wydaje mi się, że przerabianie ażuru z tak długaśnymi rzędami byłoby bardzo monotonne, dlatego wykonałam go w tradycyjny sposób. Nabrałam 113 oczek (szerokość robótki, czyli dziesięć powtórzeń motywu) i dziergałam do skończenia włóczki. Jestem zadowolona z rezultatu :-) Zresztą oceńcie sami   Dane techniczne: Wzór: Dancing Cranes Stole Włóczka: Mohair6000 11 (Ispe) Druty: drewniane KnitPro 5,5 mm Zużycie materiału: 125 g (5 motków x 25 g) Rozmiar: 65 cm / 175 cm

Różowa Gail

Tu i tam widzę pięknie wydziergane chusty Gail. Postanowiłam również taką stworzyć. Wzór zainteresował mnie już dawno, ale jakoś nie składało się, by go wypróbować. Wreszcie stwierdziłam, że powinnam wykonać chustę dla koleżanki z reszty włóczki, która została po czapce i szaliku zimowym. Tak też się stało. Zabrałam ze sobą robótkę na weekendowy wyjazd i rozpoczęłam pracę. Wzór nie jest skomplikowany. Jedyną zawiłość stanowi oczko środkowe chusty. We wzorze zasugerowano, by dziergać bez niego. Wówczas powstają duże dziury, w miejscu podwójnego narzutu. Natomiast życzliwe Osoby podpowiedziały, że z oczkiem środkowym jest znacznie wygodniej i miały rację. W przedstawionej chuście trochę zamieszałam i kombinowałam po swojemu, żeby dziur nie było, więc jest to dzianina jedyna w swoim rodzaju ;-) Niestety kolor jest bardzo trudny do uchwycenia. W rzeczywistości jest bardziej różowy niż fioletowy. Osobiście nie podobają mi się ostre przejścia między kolorami w tej ...

Czekoladowa bluzeczka

Uff, wreszcie udało się skończyć czekoladową bluzeczkę, do której inspiracją był wzór Arielle . Tworzenie jej trwało bardzo długo. Już zaczynałam się zastanawiać czy kiedykolwiek skończę :-) Po nieudanym starcie i spruciu sporej części robótki (dolnej plisy oraz około 10 cm bluzki właściwej), straciłam zapał do dziergania tego projektu. Włóczka i druty cienkie, robótki przybywało bardzo powoli, a inne projekty z nagła zajmowały mój czas poza kolejnością ;-) Jednak nastała chwila na sfinalizowanie robótki. Rozpoczęta była w połowie maja, a zakończona prawie w połowie sierpnia. Tempo pracy takie sobie. Dopięcie na ostatni guzik (dosłownie i w przenośni) nastąpiło w miniony piątek, jednak pogoda deszczowa i szarobura nie pozwoliła uwiecznić jej na fotkach. Dopiero dziś doczekała się sesji zdjęciowej. Myślę, że będzie nosiła się miło, bo powstała z bardzo mięciutkiej włóczki. Jest dość ciężka, jak na tak niewielki projekt, ale dzięki temu ładnie układa się na figurze. Jesz...

Granatowa *LazyKaty*

Pisząc poprzedni post wspomniałam o fikuśnej chuście. Skończyłam ją wczoraj dziergać z podwójnej Merino Lace (100 Pure Wool) . Zużyłam 90 g włóczki w kolorze ciemnoniebieskim. Bardzo spodobał mi się asymetryczny wzór * LazyKaty *, który nabyłam drogą kupna na Ravelry. Dziergałam na drewnianych drutach KnitPro 5 mm. Można tę dzianinę zamotać na szyi lub ramionach w dowolny sposób i zawsze wygląda ciekawie :-)

Echo Flower Shawl - znowu biel

Kto śledzi moje wpisy, zauważył, że podczas żeglarskiej przygody zaczęłam białe coś. Tym "cosiem" okazała się chusta , której nazwę widzicie w tytule posta. Bardzo czytelne tłumaczenie wzoru zamieściła na swoim blogu Myszoptica. Dawno wpadł mi ten wzór w oko. Wydrukowałam go i cierpliwie czekał na swoją kolejkę. Wyjeżdżając na łódkę przechwyciłam w locie schemat, 200 g włóczki i druty w rozmiarze 4 mm. Dzierganie z włóczki YarnArt - Wool w kolorze 501 (białym)  skończyłam w miniony czwartek. Końcowe rzędy dały mi w kość z powodu ogromnej ilości oczek. Bąbelki (nupps) również wzięły udział w skutecznym zagęszczeniu wełny na drutach :-)  Tego samego dnia zablokowałam chustę. Bez tej czynności wyglądałaby śmiesznie . Wzór jest bardzo plastyczny i podatny na rozciąganie.  W piątek dzianina doczekała się sesji zdjęciowej i pojechała ze mną do Brzozy koło Bydgoszczy. Tam została nią obdarowana moja Siostra :-) Obecnie dzierga się kolejna...