poniedziałek, 21 lutego 2011

Latający spodek

Po wykonaniu bolerka pozostało sporo włóczki. Starsze dziecię zachciało popielaty, pleciony berecik. Wykonałam takowy z podwójnej nitki Wool 0282 (YarnArt). 
W sumie robiłam go dwa razy, ponieważ pierwszy okazał się zbyt mały. W efekcie mógł być jeszcze większy. Prototyp wyglądał jak trochę większa czapka. Drugi trochę lepiej. Już "poleciał" z Córcią do Gdyni. Zużyłam około 80 g włoczki, plecionej przy pomocy drutów 4,5 mm, na podstawie wzoru z Ravelry. Poza wzorem przeplotów, cała reszta została zmieniona. Jakoś tak wyszło ;-) 
Niestety nie udało mi się zrobić żadnego ładnego zdjęcia, więc pokazuję to, co mam.






9 komentarzy:

  1. "Spodek"bardzo ok. Popielate post niżej też :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny ten latający spodek:)Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale zakręcony ten spodek! piękny, hm:-)
    a bolerko baaaardzo eleganckie, no to Twoje córcie się wylaszczyły:-)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny! Wygląda na bardzo delikatny i przyjemny!

    OdpowiedzUsuń
  5. No a tu mrozy wróciły i berecik bardzo się przyda:) bardzo fajne takie warkoczowe nakrycie

    OdpowiedzUsuń
  6. Spodek pierwsza klasa - fantastyczny

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję Wam za pochlebne komentarze :-)

    OdpowiedzUsuń