poniedziałek, 2 kwietnia 2012

Niewielka modyfikacja

W ostatnim wpisie wspomniałam o zastoju twórczym jaki mnie dopadł. Ostatnią rzeczą, która spadła z drutów jest para skarpet (tym razem dla Męża). Dokonałam w niej niewielkiej modyfikacji, dziergając tradycyjnie od góry ku palcom. Na wysokości kostki dobierałam oczka z prawej i lewej strony skarpety, w co drugim rzędzie. Gdy ilość oczek dobranych z jednej strony wyniosła 10 (łącznie szerokość cholewki powiększyła się o 20 o.) wykonałam piętę metodą skróconych rzędów. Po wyrobieniu pięty zbierałam po 2 o. w każdym rzędzie, (w tych samych miejscach, gdzie wcześniej dobierałam) aż do uzyskania takiej samej ilości oczek jaką miałam na początku robótki. W ten sposób pięta jest głębsza i skarpeta nie opina się zbytnio na wierzchu stopy.







Dane techniczne:
Wzór: improwizowany
Włóczka: Wool Superwash 2695 (Alize)
Druty: metalowe Addi Lace 2,5 mm na żyłce
Zużycie materiału: 70 g (niecałe 2 motki x 50 g)
Rozmiar: 42 (27 cm - długość stopy)

9 komentarzy:

  1. ..super pomysl :)na pewno zmalpuje :))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Precyzyjna praca, super!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne skarpety, żałuję, że nie mam cierpliwości do skarpetek.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo, bardzo te skapretki. Ja mężowskich jeszcze nie zaczęłam, ale za sukces poczytuję wybór wzoru :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. super pomysł - i do zastosowania też z tych od palców robionych
    muszę w końcu przysiąść i skończyć skarpety dla M.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję Wam za komentarze. Mam nadzieję, że zgrubne zaprezentowanie sposobu na "usprawnienie" skarpetek przyda się w przyszłości :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdrowych i wiosennych Świąt Wielkanocnych!!
    Pozdrawiam serdecznie mila

    OdpowiedzUsuń
  8. Gazelo, zastosowałam już ten klin w skarpetach, które skończyłam dzisiaj. Dziękuję za pomysł! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń