wtorek, 19 lipca 2016

Złamane skrzydła

Niewielka chusta, a można nawet powiedzieć, że apaszka powstała z bardzo dawno kupionej wełenki, nieziemskiej delikatności. Tak bardzo jak jest delikatna, tak też podatna na filcowanie. Nie przestrasza mnie to jednak. To małe coś pod szyję, może  znacznie się skurczyć, a nadal będzie spełniało swoją funkcję. Kolor i miękkość wełenki sprawiły, że sięgnęłam po nią kolejny raz. Chusteczka jest bardzo przyjemna w dotyku i niezwykle leciutka - obłoczek :-)

Tak wygląda po blokowaniu i wysuszeniu.



Poniżej dwie fotki dzianiny zaraz po zdjęciu z drutów ...



... i pozostałe zdjęcia obrazujące tę pracę.


  







Dane techniczne:
Wzór: Broken Wings projekt Joji Locatelli
Włóczka: Lace Merino 68  (Malabrigo)
Druty: drewniane KnitPro 4 mm
Zużycie materiału: 30 g (3/5 motka x 50 g)
Rozmiar: uniwersalny (długość ok. 170 cm, głębokość w najszerszym miejscu 39 cm)

6 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawa ta apaszka, nigdy nie robiłam chusty o takim kształcie i tak się przyglądam... ale nie odkryłam na jakiej zasadzie jest zrobiona. Podziwiam piękne wykonanie, a wełenka jest niesamowita- sama miękkość w czystej postaci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest robiona od ażurowego końca, w stronę najszerszej części, później przechodzi powoli w ścieg żeberkowy i na końcu można dodać, a nie trzeba tego motylka :-) Muszę przyznać, że pomysłowy to fason. Również pierwszy raz dziergałam w ten sposób. Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Piękna :-) Śliczne kolory i wspaniały wzór - bardzo podoba mi się Twoja wersja :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie wygląda, fantastyczny wzór :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Urzekająca, znam miękkość Lace Merino Malabrigo- to musi być sama przyjemność owinąć się ta chmurką. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń