piątek, 22 lutego 2013

Rękawiczki do kompletu

Uznałam, że przydadzą się rękawiczki z ażurowym motywem zaczerpniętym z beretu. Jak pomyślałam, tak zrobiłam. Powstały proste ocieplenia dla dłoni, jednopalczaste, z tej samej włóczki co nakrycie głowy. Tym razem jednak dziergane z pojedynczej nici, na drutach znacznie cieńszych. 
Tak prezentują się na płasko oraz na dłoni.




Dane techniczne:
Wzór: własny z wykorzystaniem ażuru z Peacock Eyes Beret
Włóczka: Wool Superwash 56 (ALIZE)
Druty: Addi Lace 2 mm
Zużycie materiału: 40 g (na parę rękawic)
Rozmiar: na szczupłą, dorosłą, damską dłoń (na mankiet nabrałam 54 oczka)

16 komentarzy:

  1. sliczne ,podobaja mi sie...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie wykonane i świetnie dopasowane, a to przecież w rękawiczkach jest bardzo ważne :). Nabrałam chęci na czerwone rękawiczki. Na pewno zdążymy je ponosić, bo śniegu ciągle dopaduje (takie określenie dziś słyszałam w radiu):))))

    OdpowiedzUsuń
  3. piękny kolorek, wzorek i perfekcyjne wykonanie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo wypracowane , piękny kolorek i pewnie jeszcze ponosisz tej zimy .Pozdrawiam Alicja

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne :) Takie energetyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne. Przyciągną na pewno niejedno spojrzenie. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładne, jak zresztą wszystko inne co tylko tu Pani prezentuje:) Chciałabym umieć tak pięknie dziergać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczny komplet wyszedł. Mam pytanie czy dzieje się coś, co przeszkadza pisać, czy tylko szykuje się wielka rzecz? Martwię się brakiem nowych postów. Jola

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolor przykuwa uwagę. Kupiłbym :)

    OdpowiedzUsuń
  10. I rękawiczki widzę też super :):):) Idealne do kompletu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładne są pani prace. Szczęka mi opadła. Ja w dzierganiu to tak hm kiepsko, ale staram się. Pozdrawiam Jola

    OdpowiedzUsuń
  12. Pani Elu! zaglądam często...oby do wakacji?

    OdpowiedzUsuń
  13. Gazelo....zaglądam i zaglądam....a tu ciągle to samo...
    Tym razem juz zostawię ślad...

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja podobnie jak poprzedniczki. Pozdrawiam i czekam z utęsknieniem

    OdpowiedzUsuń
  15. Przepraszam za tak długą nieobecność. Obowiązki zawodowe, budowa domu i pielęgnacja nowego ogrodu sprawiły, że na dzierganie nie było czasu. Postaram się poprawić. Może długie jesienne i zimowe wieczory pozwolą na relaks przy drutach lub szydełku.
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Hurra! Czyli wszystko w porządku! A już troszkę się martwiłam! B.B.

    OdpowiedzUsuń