wtorek, 29 maja 2012

Wiosenny szal Color Affection

Jak sobie obiecałam, tak uczyniłam. Po raz kolejny wydziergałam Color Affection. Tym razem z bawełnianej Begonii i zaczynam lubić ten wzór. Okrycie na wiosenne i letnie wieczory powstało dość sprawnie, choć na brak innych zajęć (niż dzierganie) nie narzekam.










Dane techniczne:
Wzór: Color Affection Shawl
Włóczka: Begonia 5352 - jasnozielony, 0188 - odcienie zieleni, 0326 - ecru (YarnArt)
Druty: 3,5 mm
Zużycie materiału: łącznie 150 g
Rozmiar: dziergane według fingering version - szerokość szala w najszerszym miejscu 40 cm, a powinna być 56 cm

wtorek, 22 maja 2012

Anielica Felicja

Postanowiłam wykonać szydełkowego aniołka dla Chrześniaczki mojego Męża, która w minioną niedzielę obchodziła uroczystość I Komunii Św.


W oryginalnym wzorze zaopatrzono aniołka w urocze loczki, których niestety nie potrafiłam wykonać :-/ Trochę szkoda, że mój taki łysy, ale ostatecznie aureolka nieco dekoruje mu głowę.

Dane techniczne:
Wzór: Tree Top Angel, Felicia (projekt Joann Glass)
Włóczka: Kordonek Burano 12/3 (8)
Szydełko: 1,5 mm
Zużycie materiału: łącznie 10 g
Rozmiar: wysokość 20 cm

sobota, 19 maja 2012

Color Affection Shawl

Prezentuję szal, o którym wspominałam w poprzednim wpisie. Niestety poranne słońce jest bardzo ostre, więc skryłam się z robótką w cień. Ostatecznie powstało kilka rożnie oświetlonych zdjęć. Kolorystyka zbliżona do widocznej na zdjęciach w  cieniu.








Dane techniczne:
Wzór: Color Affection Shawl
Włóczka: Delight DROPS 13, Babyalpaca Silk DROPS 3609, szara wełna owcza nieznanej marki
Druty: 3,25 mm
Zużycie materiału: łącznie 160 g
Rozmiar: dziergane według fingering version - szerokość szala w najszerszym miejscu 40 cm, a powinna być 56 cm

piątek, 18 maja 2012

Dokąd czas tak biegnie?

Pewnie biegnie w przyszłość ;-) Robótki leżą odłogiem, a ja za nim nie nadążam. 
Wreszcie zmienię świąteczną dekorację, bo kurczątka zadomowiły się już tutaj na dobre. 
Szal, który wykonałam po raz drugi był zagrożony spruciem, ale ocaliła go Małgosia. Pierwsza wersja dzianiny powstała podczas dziewięciodniowego, majowego wyjazdu do Chorwacji. Było cudownie, choć robótka dziergana w drodze, została ostatecznie unicestwiona. 
Poniżej namiastka widoków jakimi pasłam oczy podczas majowego weekendu :-)


Po powrocie do domu stwierdziłam, że nie podoba mi się za nic to, co powstało z poprzedniego zestawu kolorystycznego. Wybrałam inne włóczki. Zrobiłam na nowo Color Affection, ale też nie zadowolił mnie efekt końcowy. Zmartwiona, poradziłam się Małgosi, gdyż Jej wersja tego szala zauroczyła mnie od pierwszego wejrzenia. Poleciła absolutnie nie pruć i zablokować, bo czynność ta powinna zdziałać cud. Poszłam za Jej namową. Jest trochę lepiej, ale jeszcze nie idealnie. Może z czasem przekonam się do tej robótki. Chyba wykonam ją jeszcze raz, z innych nici, żeby nie czuć się pokonaną ;-)
Jutro zamieszczę zdjęcia "wymęczonego" szala. Jeszcze jest zablokowany, również do oglądania ;-)