wtorek, 7 lutego 2012

Malinowa witamina

Mróz trzyma, a i choróbsko paskudne nie chce odpuścić. Na polepszenie nastroju oraz podleczenie się wydziergałam sweterek - bluzkę, według wzoru i włóczki otrzymanych na Gwiazdkę. Znowu jest to kolor czerwony, jednak tym razem dla mnie, nieco bardziej stonowany - wpadający w malinowy. Włóczka bardzo przyjemna w dotyku i robótce. Niestety podczas pierwszego prania dzianina farbowała i nie wiem czy tak jej zostanie. Oby nie. W kolejnej kąpieli okaże się czy nadal puszcza farbę :-)










Dane techniczne:
Wzór: Vitamin D
Włóczka: Babyalpaca Silk 3609 (DROPS)
Druty: dreswniane KnitPro 3,5 mm oraz HiyaHiya 3,25 mm
Zużycie materiału: 290 g (6 motków x 50 g)
Rozmiar: M

26 komentarzy:

  1. Witaj Elu!
    Wiem że Witaminka jest ładna ale ja niestety nie widzę żadnego zdjęcia.
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj Emilko!
    U mnie jest widoczne zdjęcie i odnośnik do galerii też działa.
    Czy ktoś jeszcze nie widzi zdjęć?

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę śliczną witaminkę!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Uff, to dobrze :-) Już myślałam, że blogger fiksuje.

    OdpowiedzUsuń
  5. I ja widzę śliczną witaminkę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna,kolor także prześliczny, a da się taką dłuższą?
    Oby farby już nie puszczała:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo fajnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O! Niedawno się zastanawiałam, czy ta niteczka puszcza farbę, bo też ją mam. W sumie ważniejsze jest, żeby nie farbowała odzieży wkładanej pod spód, bo w praniu to pestka. Miałam kiedyś taki sweterek, który farbował w wodzie, ale na szczęście w noszeniu nie.
    Dzianinka wygląda świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny fason i kolor!Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Urodziwa witaminka, jak marzenie!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wydaje się bardzo pracochłonny.
    Ale naprawdę gustowny.
    oby przestał farbować, bo możesz mieć mniejszą ochotę go nosić, a jest naprawdę niebanalny!

    OdpowiedzUsuń
  12. Wyszła super witaminka! baby alpaca silk jest faktycznie rewelacyjna, teżś wyprodukowałam silkowe sweterki i jestem nią zachwycona. W drugiej kąpieli farbuje już znacznie mniej, ale nic się z nią nie dzieje :) Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  13. Gazelo, nie znajduję słów podziwu nad precyzją i pięknem Twoich prac. Wchodząc do Twojej galerii, zachwyt mam gwarantowany.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. ...sliczny sweterek :)
    ..i musze zrewidowac swoje poglady na temat czerwonego :)
    ..do tej pory mowilam,ze nie lubie ;)
    ..a teraz musze powiedziec,ze podoba mi sie;)..ale ja nie moge i nie lubie nosic takich odcieni:)

    OdpowiedzUsuń
  15. A właśnie się zastanawiałam, co wrzucić na druty!Dziękuję za przepiękną podpowiedź!

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękna ta witaminka i w ślicznym kolorze! Bardzo lubię taką czerwień :). Dużo zdrówka życzę!

    OdpowiedzUsuń
  17. Dziękuję wszystkim za budujące komentarze :-)

    Deilephila - myślę, że można by zrobić taką dłuższa, tylko nie wiem czy nie straciłaby wówczas fasonu.

    pierdruty, na szczęście po ostatnim płukaniu tylko lekko woda była zabarwiona, a w czasie dziergania włóczka nie brudziła rąk, więc mam nadzieję, że nie będzie brudziła ubrań.

    Alicjo Wolska, nie jest bardzo pracochłonny. Wykorzystanie narzutów i rzędów skróconych urozmaica prosty wzór dzianiny.

    Alejandra, dziękuję za pozytywną opinię o włóczce. Cieszę się, że jest wygodna i nie stwarzająca problemów w noszeniu :-)

    Tinki, może zaczniesz oswajać czerwony kolor stosując go na razie do małych akcentów kolorystycznych (np. mitenki na dobry początek?)

    OdpowiedzUsuń
  18. ta witaminka jest super cudna :) a kolor jest boski, spokojnie mozesz go nosić bo ożywi Twoją twarz w te szare dni a trudny jest opis do niego?

    OdpowiedzUsuń
  19. Aniu, opis jest po angielsku. Jednak jeśli znasz podstawowe skróty dziewiarskie stosowane w tym języku, to łatwo odczytasz co należy. Wzór jest bardzo przejrzysty :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wyszło przepięknie no i ten kolor - całość cudowna!

    OdpowiedzUsuń
  21. Doskonały energetyczny ciuszek na mrozy :))) Iiiiii wisiorek jest cudny!!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Dziękuję Wam ślicznie :-)

    Intensywnie Kreatywna, wisiorek też mi się podoba :) Dostałam go na urodziny, w prezencie od Siostry.

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękna, energetyzująca witamnika:))) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam kolor malinowy dlatego też sweterek przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Oooo :) wiesz jak ja bardzo choruje na ten sweterek:)) A teraz pytanko - czy Ty tez robisz sweterki na zamówienie? Dorota

    OdpowiedzUsuń