niedziela, 29 stycznia 2012

Skarpety na bis

Małe skarpetki nie zachwyciły młodzieńca, za to Jego Tatę tak. Poprosił o wykonanie podobnych dla Niego. Oczywiście odpowiednio większych :-) Takoż powstały, prezentowane na stopach Męża mego osobistego. Tworzone z wykorzystaniem tych samych technik, co małe. Bardzo lubię taki sposób wykonania ubranek na stopy. Mam nadzieję, że i Wam przypadł do gustu. 

Przepis na wykonanie skarpet w rozmiarze 42:
Nabrałam 64 oczka w ten sposób. Następnie przerobiłam 55 rzędów metodą magic loop tworząc niską cholewkę podwójnym ściągaczem (2 oczka prawe, 2 oczka lewe). W następnej kolejności wykonałam piętę rzędami skróconymi. Dalej 73 rzędy ściągaczem na wierzchu, dżersejem prawym od spodu stopy. Na koniec palce w sposób identyczny, jak piętę (rzędy skrócone). Skarpetki zszyte od spodu niewidocznym ściegiem dziewiarskim.










Dane techniczne:
Wzór: improwizowany
Włóczka: Wool Superwash 2695 (Alize)
Druty: metalowe Addi Lace 2,5 mm na żyłce
Zużycie materiału: 60 g (niecałe 2 motki x 50 g)
Rozmiar: 42 (27 cm - długość stopy)

8 komentarzy:

  1. Tak mi się spodobały Twoje skarpety że też siedzę w nich po uszy.
    Te męskie też są super.
    Pozdrawiam w ten zimowy wieczór!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dziękuję za podzielenie się przepisem na skarpetki - zaraz zrobię mojemu zmarzlakowi. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj chyba mężowi nóżki zmarzły:) Super skarpety

    OdpowiedzUsuń
  4. Emilko, cieszę się że skarpetowanie Cię pochłania. Na zbliżające się mrozy będą jak znalazł :-)

    Makajko, zmarzlaki lubią ciepłe skarpetki :-)

    Anulinko, skarpety są dla kolegi, ale mąż stwierdził, że też by chciał :-) Oglądałam Twoje skarpetkowe dzieła. Moje przy nich wysiadają.

    OdpowiedzUsuń
  5. skarpety są super - od kiedy się nauczyłam magic loopa, korci mnie żeby sobie takie ciepłe zimowe skarpety strzelić. Tylko te rzędy skrócone to nadal ciemna magia dla mnie, więc na razie się zachwycam, a może kiedyś się odważę.

    OdpowiedzUsuń
  6. yenulka, rzędy skrócone nie są takie straszne jak się wydawać może. Śmiało chwytaj za druty i spróbuj uformować piętę z godnie z rozpiską, ładnie przedstawioną tu Powodzenia :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. fajne i ciepłe skarpety nie dziwi mnie to że że spodobały się mężowi

    OdpowiedzUsuń
  8. Skarpetkowa wersja maxi jest bardzo fajna. Ja się wcale nie dziwię, że po wersji mini powstało zapotrzebowanie na większe :)

    OdpowiedzUsuń