poniedziałek, 31 grudnia 2012

Sylwestrowa Mara

Prezentowaną dziś chustę wykonałam miesiąc temu, ale dziś dopiero znalazłam czas na obfotografowanie jej i pokazanie światu. Powstała jako chusta instruktażowa. Dzięki niej pokazałam dzieciom na kółku jak dziergać ścieg francuski, ściągacz pojedynczy oraz podwójny, a także jak dobierać oczka. Powstała na podstawie wzoru mara by Madelinetosh, z włóczki podarowanej przez Agę. Oprócz tej czerwoniutkiej dostałam dwa duże kartony pełne różnych włóczek, na potrzeby kółka. Wielkie dzięki Agnieszko! Uczniowie są szczęśliwi, że mogą przebierać w materiałach, na których doskonalą swe dziewiarskie umiejętności :-)




Dane techniczne:
Wzór: mara by Madelinetosh
Włóczka: 100 % sztuczności
Druty: drewniane KnitPro 3,5 mm
Zużycie materiału: 190 g (4 motki)
Rozmiar: uniwersalny; długość 64 cm, szerokość 128 cm


Wszystkim Odwiedzającym mojego bloga
życzę z okazji nadejścia Nowego Roku 2013
wielu pięknych, szczęśliwych dni w zdrowiu i dostatku,
a dziewiarkom nieustających inspiracji 
oraz pięknych dzianinowych realizacji.

niedziela, 16 grudnia 2012

Dziękuję ...

... za wytypowanie zwycięzców konkursu Moja Kartka Świąteczna.


Pozdrawiam po-świątecznie :-)

niedziela, 4 listopada 2012

Szalo-komin

Przytulne ocieplenie na szyję powstało na prośbę młodszej córki. Jest to prostokąt ze zszytymi końcami, długi na 2 m, o szerokości 40 oczek, która daje ok. 30 cm. Całość wykonana ściegiem angielskim, inaczej zwanym ściągaczem angielskim. Dzięki właściwościom włóczki oraz splotu, komin jest bardzo miękki i sprężysty, a co za tym idzie przytulny i cieplutki. Końce szala są tak zszyte, że po trzykrotnym omotaniu na szyi dzianina nie jest skręcona.




Dane techniczne:
Wzór: własny
Włóczka: Cashmerino dk 18034 (Debbie Bliss) 
Druty: drewniane KnitPro 7 mm
Zużycie materiału: 250 g (5 motków)
Rozmiar: uniwersalny; długość 200 cm, szerokość 30 cm

piątek, 12 października 2012

Kolorowa porażka - ratunku!

Chciałam wykonać sweterek o wdzięcznej nazwie Shift of Focus. Projekt autorstwa Veery Välimäki
Niestety nie wyszło, jak zamierzałam. Sweter był dziergany od góry ku dołowi. Gdy z robótką dotarłam do połowy sekcji wykonywanej rzędami skróconymi, okazało się, że źle rozszyfrowałam przepis. Sprułam cała dolną część swetra i rozpoczęłam kolejne podejście. Skończyłam na takim etapie jak widać i wcale nie jestem zadowolona z efektu :( 
Boki nieładnie się marszczą i jest widoczny spory nadmiar dzianiny pod pachami.
Zresztą oceńcie sami.


Córka stwierdziła, że sweter nieładnie się układa i zgadzam się z Nią w 100%. Postura w tym udziergu jest zwalista, jakby ociosana. W ogóle nie widać talii. Czy ktoś z przeglądających ten wpis ma pomysł, co zrobić z tym fantem? Może któraś z Was wykonała ten projekt i jest zadowolona? Może popełniłam jeszcze jakiś błąd podczas dziergania dołu. 
Jeśli nie znajdę u Was żadnej rady, obawiam się, że będę pruła całość jeszcze raz, bo w takiej postaci zostać nie może. Pewnie wybiorę inny fason na tent sweter, bo włóczka zbyt szlachetna, żeby zepsuć ją takim koszmarkiem ;-)
Czekam na sugestie. Pozdrawiam. 

czwartek, 13 września 2012

Mysia Maluka

Po długiej nieobecności prezentuję ozdobny szal w mysim kolorze, wykonany na czterdzieste urodziny Koleżanki. Projekt bardzo przyjemny w dzierganiu i w miarę łatwy do wykonania. Jednak nawał prac związanych z przygotowaniami do rozpoczęcia roku szkolnego, nie pozwolił na relaks przy robótce. 









Dane techniczne:
Wzór: Maluka by Bea Schmidt
Włóczka: Jaipur Silk Fino h59 (BC Garn) - ulubiona przeze mnie włóczka
Druty: drewniane KnitPro 3,5 mm
Zużycie materiału: 60 g (1,2 motka)
Rozmiar: uniwersalny; długość 170 cm, szerokość 40 cm

wtorek, 7 sierpnia 2012

Wymęczony

We wrześniu 2010 roku zrobiłam zdjęcia sweterkowi, na podstawie którego miał powstać dziś prezentowany. Od tamtej chwili zaczęły się moje zmagania z projektem. Jak widzicie sporo czasu upłynęło zanim został ukończony. Jest to sweter z szalowym wykończeniem dekoltu. 




Tradycyjnie dziergany przeze mnie bezszwowo. Tym razem dżersejem prawym od dołu ku górze. Rękawy i dół sweterka wykończyłam ryżem. Dekolt wcześniej wspomnianą szalową plisą.




Znalazłam jeden dość ważny mankament bezszwowego tworzenia dzianiny. W razie pomyłki lub zmiany koncepcji w czasie pracy, trzeba pruć wszystko, co do tej pory wykonano. W efekcie jest sporo prucia :-)

Dane techniczne:
Wzór: na podstawie zdjęć swetra koleżanki
Włóczka: Angora de Luxe 583 (YarnArt)
Druty: drewniane KnitPro 4 mm
Zużycie materiału: 140 g (1,5 motka)
Rozmiar: S - 36

piątek, 27 lipca 2012

Lniana kombinacja

Kiedy mowa o lnie, mam zawsze jedno skojarzenie. Obraz z dzieciństwa bardzo utkwił mi w pamięci - dobranocka o Kreciku, który zamarzył być posiadaczem "galotków" z wielkimi kieszeniami :-) Moje równolatki z pewnością pamiętają, że odcinek (Jak Krecik dostał spodenki) dotyczył powstawania lnianej przędzy, a konkretnie spodenek z lnianego płótna.
Kolor naturalnego lnu bardzo mi odpowiada, dlatego postanowiłam stworzyć dla siebie ogoniasty kardigan w naturalnym kolorze tej nici. Spodobał mi się wzór z www.garnstudio.com. Jednak zdecydowanie nieciekawie układją się tam rękawy. 
I tu zaczęły się moje kombinacje. W zasadzie z DROPSowego wzoru pozostał tylko ogólny zarys  ubrania. 




Wykonałam je od góry, nabierając oczka metodą z prowizorycznym łańcuszkiem, by dalej zmierzyć się po raz pierwszy z metodą profilowania rękawów w jednym kawałku, od góry ku dołowi, bez użycia szwów. Jest to The Contiguous Method opracowana przez SusieM. Bardzo ładnie tę niezwykle ciekawą metodę przetłumaczyła na język polski Antosia. Dziękuję Jej ogromnie za tak dopracowaną i obrazową instrukcję :-) 



Podczas dziergania kilkukrotnie prułam początek robótki, bo ilość oczek nabranych na początku była zdecydowanie za duża. Następnie zmodyfikowałam nieco testowaną metodę, wcześniej kończąc dobieranie oczek na główkę rękawa i przerabiając część robótki bez dodawania oczek. W ostateczności w podkroju pachy również inaczej wykonałam zwiększanie ilości oczek. Mam wrażenie, że w ten sposób rękaw ładniej się układa i nie widać marszczącego się nadmiaru dzianiny na wysokości biustu.



Po wykonaniu całości stwierdziłam, że poły są zbyt wąskie i denerwująco zwijają się (wiem, że dżersej prawy tak ma). Dlatego całość wykończyłam dwunastorzędową plisą wykonaną ściegiem francuskim. Teraz jest OK. 




Czytałam kilka negatywnych opinii na temat użytej w tym projekcie włóczki. Prawdą jest, że bardzo pyli i kłaczy wszystkie ubrania wkładane pod spód, chyba że mają śliską fakturę, której kłaczki się nie imają :-). Na pewno gubione włókna bardziej widoczne są na odzieży w kontrastowym kolorze. Mam nadzieję, że z czasem mój ogoniasty przestanie gubić paproszki. Może ktoś już wypraktykował jak się ich pozbyć lub zmniejszyć ich obfitość? Jako inny negatyw podawany przez blogujące dziewiarki jest mała delikatność włókna. Osoby wrażliwe na "gryzące" przędze nie powinny wybierać ich na swoje robótki. Mnie taka lniana szorstkość nie przeszkadza :-) Podczas używania czyli miętoszenia dzianiny miękkość powraca. 
Mimo wszystkich opisanych specyficznych cech prezentowanej włóczki, bardzo lubię ten len ;-)

Dane techniczne:
Wzór: Asymetryczny żakiet z lnu - DROPS 129-3
Włóczka: Lin 103 (DROPS)
Druty: 5 mm, 4,5 mm
Zużycie materiału: 380 g (7,5 motka)
Rozmiar: M - 38

piątek, 20 lipca 2012

Czarna Emilka

Kiedy robiłam puchate wdzianko dla córki, wiedziałam, że zrobię dla siebie sweterek, korzystając z tego samego projektu. Delikatne ażurowe pasy z przodu i jednolity tył, to coś co bardzo mi odpowiada.



Wykonałam go bezszwowo. To mój ulubiony sposób na dzierganie, z rękawami wrabianymi od góry. Na ramionach części łączyłam niewidocznym ściegiem (kitchener sts). 



Jako, że wykonany jest z czarnej włóczki, to pod spód można włożyć bluzkę w dowolnym kolorze :-)



Rozmiar jest oczywiście trochę większy niż dla córki. Przeraziłam się podczas prania sweterka, że strasznie się rozciągnął. Ostatecznie powiększył się tylko nieco. Chyba włóczka ma tendencję do picia wody i pod jej ciężarem wydłuża się. Po wyschnięciu na leżąco wraca do normy :-)

Dane techniczne:
Wzór: Emelie
Włóczka: Baby Merino 21 (DROPS)
Druty: 3 mm, 3,5 mm
Zużycie materiału: 305 g (6 motków i kawalątek siódmego)
Rozmiar: 38

czwartek, 12 lipca 2012

Śmietankowa bluzeczka

Z bawełnianej włóczki Muskat (DROPS), tej samej, z której wykonałam kwiatki w poprzednim projekcie, wydziergałam letnią bluzeczkę. Jeszcze nie wiem jak będzie się nosić, bo włóczka choć bawełniana, to o dość grubym splocie. Generalnie jestem zadowolona z końcowego efektu. Jak zwykle miałam problem z łączeniem nici. Niestety jedno łączenie wypadło z przodu, co trochę psuje wygląd dzianiny. W przyszłości będę starała się ukryć łączenia w okolicy szwów bocznych.

Widok z dalszej perspektywy



Karczek z bliska



Plecy z profilu



Zbliżenie na karczek



Cała bluzeczka


Dane techniczne:
Wzór: Mirabell by DROPS Design - opis wykonania dostępny w języku polskim
Włóczka: Muskat 08 (DROPS)
Druty: 3 mm, 4 mm
Zużycie materiału: 270 g (6 motków x 50 g)
Rozmiar: M

sobota, 7 lipca 2012

Lniana torebka

Dawno temu przymierzałam się do wykonania torebki (nie malutkiej, raczej większej) na lato. Spodobał mi się wzór udostępniony na www.garnstudio.com. Skorzystałam z promocji w e-dziewiarce i zakupiłam wymaganą ilość lnu oraz bawełny. Letnia torebka jest na tyle duża, że mieści się w niej swobodnie gazeta lub stosik gazet formatu A4. Jeszcze nie uszyłam podszewki, ale myślę, że uczynię to czym prędzej, by zawartość wydzierganej nie wyzierała lub nie uciekała przez dziurki :-)
Podczas tworzenia torebki nie trzymałam się ściśle przepisu. Jak wiecie nie lubię zszywać robótek, dlatego zrobiłam tak, by nie trzeba było łączyć igłą poszczególnych części. Dodatkowo rozpoczęłam pracę od wykonania prostokątnego denka, samymi półsłupkami.






Dane techniczne:

Wzór: Szydełkowa torebka
Włóczka: Lin 103, Muskat 08 (DROPS)
Szydełko: 3 mm
Zużycie materiału: 135 g lnu (niecałe 3 motki) i niewiele białej bawełny do wykonania kwiatków
Rozmiar: Położona na płasko nieco większa od formatu A4

wtorek, 29 maja 2012

Wiosenny szal Color Affection

Jak sobie obiecałam, tak uczyniłam. Po raz kolejny wydziergałam Color Affection. Tym razem z bawełnianej Begonii i zaczynam lubić ten wzór. Okrycie na wiosenne i letnie wieczory powstało dość sprawnie, choć na brak innych zajęć (niż dzierganie) nie narzekam.










Dane techniczne:
Wzór: Color Affection Shawl
Włóczka: Begonia 5352 - jasnozielony, 0188 - odcienie zieleni, 0326 - ecru (YarnArt)
Druty: 3,5 mm
Zużycie materiału: łącznie 150 g
Rozmiar: dziergane według fingering version - szerokość szala w najszerszym miejscu 40 cm, a powinna być 56 cm