poniedziałek, 8 sierpnia 2011

Czekoladowa bluzeczka

Uff, wreszcie udało się skończyć czekoladową bluzeczkę, do której inspiracją był wzór Arielle. Tworzenie jej trwało bardzo długo. Już zaczynałam się zastanawiać czy kiedykolwiek skończę :-) Po nieudanym starcie i spruciu sporej części robótki (dolnej plisy oraz około 10 cm bluzki właściwej), straciłam zapał do dziergania tego projektu. Włóczka i druty cienkie, robótki przybywało bardzo powoli, a inne projekty z nagła zajmowały mój czas poza kolejnością ;-) Jednak nastała chwila na sfinalizowanie robótki. Rozpoczęta była w połowie maja, a zakończona prawie w połowie sierpnia. Tempo pracy takie sobie. Dopięcie na ostatni guzik (dosłownie i w przenośni) nastąpiło w miniony piątek, jednak pogoda deszczowa i szarobura nie pozwoliła uwiecznić jej na fotkach. Dopiero dziś doczekała się sesji zdjęciowej.
Myślę, że będzie nosiła się miło, bo powstała z bardzo mięciutkiej włóczki. Jest dość ciężka, jak na tak niewielki projekt, ale dzięki temu ładnie układa się na figurze. Jeszcze nie miała swojej publicznej premiery. Jedynie koleżanka, która odwiedziła mnie w chwili dopracowywania detali projektu, stwierdziła, że prezentuje się na mnie bardzo ładnie :-) I ja w to wierzę. Potraktowałam Jej słowa jako nagrodę za trud i wytrwałość włożoną w prezentowany projekt :-)










Dane techniczne:
Włóczka: Ambre 042 (CHEVAL BLANC)
Druty: 2,5 oraz 2 na rękawki i dolne wykończenie
Zużycie materiału: 280 g (6 motków x 50 g), 6 guzików

14 komentarzy:

  1. Przepiękna! I z taką misterną starannością wykonana!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo pyszna ta czekoladka:) Znam to prucie i przerywanie, i wtrynianie sie innzch projektow, ale fajnie jest tez cos skonczyc:)
    Zycze ladnej pogody i fotek na ludziu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo smakowity zarys :-)
    Podziwiam za te druty 2,5.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bluzeczka wyszła ślicznie - warto było się trudzić! Kolor wyjątkowo apetyczny :). Jak zwykle podziwiam perfekcję wykonania i chylę czoła za dzierganie na tak cienkich drutach!

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna!Opłacił się trud włożony w jej wykonanie:)Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie wyszła!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. jak dla mnie to miodzio :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gazelo...kto jeszcze prócz Ciebie robi na takich szpileczkach? Niesamowite!!
    Trudno się potem dziwic, że w takich szczególikach mieszka cały Twoj artyzm i dokładność!
    Podziwiam!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Po przejsciu do wszystkich zdjęc musze jeszcze dopisać, że przeslicznie połączone są ramiona...mistrzostwo!!
    :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj, jak chciałabym miec taka nauczycielkę! Zapisuje sie na nowo do szkoły...ale tej w której Ty uczysz! I biore tylko jeden przedmiot...zgadnij który:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Spes, przybywaj :-)
    Dziękuję wszystkim Wam za przemiłe komentarze. Chociażby dla nich warto było się trudzić i wytrwać do końca.

    OdpowiedzUsuń
  12. świetny kolor no i fason, genialna:)

    OdpowiedzUsuń
  13. nic dodać, nic ująć ,po prostu :ELEGANCKO!!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale się napracowałaś, ale efekt jest super. Podziwiam dokładność i staranność wykonania. Niesamowicie elegancka bluzeczka. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń