piątek, 29 kwietnia 2011

Mała serwetka

Dzisiaj, moje kółkowe Uczennice wynalazły na jednym z blogów małą serwetkę, która bardzo się im spodobała. Niestety akurat do tego modelu nie było schematu, ani opisu. Dlatego też, nie zastanawiając się długo, sporządziłam takowy, szydełkując od razu serwetkę z akrylowej włóczki, w celach kontrolnych. W efekcie końcowym wygląda ona następująco: 


Zamieszczam też instrukcję jej wykonania.

P.S. Maturalny sweterek dla córy dzieje się, a czas topnieje nieubłaganie ;-)

7 komentarzy:

  1. Mała serwetka a cieszy :)
    Bardzo ładna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Najbardziej cieszy moje uczennice, które pewnie w długi majowy weekend będą tworzyć takie cosie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uczennice maja szczeście....miec taka nauczycielkę!!!
    Jak sobie przypomne swoje "Prace ręczne" w szkole podstawowej gdzie pani nauczycielka kazała nam siąśc do maszyny i szyc...koszulę nocną ściegiem bieliźnianym!!! To był cyrk!! Nigdy człek nie szył, nie miał pojęcia o wykroju..a tu ścieg kryty! Ha, ha..miały Mamusie co robić! Dostałam 5, no bo jak! Mamusia była po przedwpojennych kursach szyia dla panien z dobrych domów!!:))

    OdpowiedzUsuń
  4. serwetka super, za maturę trzymam mocno kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  5. Milutka serwetka, schemacik się przyda:)
    Ja na pracach ręcznych tez szyłam koszule nocną ale miałam lepszą nauczycielkę, wszystko działo się metodycznie. A ja odniosłam sukces, moja żółta koszulka z kory wisiała na wystawie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładna ta serwetka, bardzo. Czasem wcale nie trzeba skomplikowanych wzorów, by coś zgrabnego wyczarować, prawda?

    OdpowiedzUsuń