piątek, 14 stycznia 2011

Gdy Ktoś bliski odchodzi...

... przychodzi refleksja nad życiem i śmiercią, a w sercu zostaje wielki smutek i żal po stracie Tej Osoby. Brakuje słów, a przychodzą na myśl tylko te, już spisane...

ks. Jan Twardowski
 
Spieszmy się

Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą
zostaną po nich buty i telefon głuchy
tylko to, co nieważne jak krowa się wlecze
najważniejsze tak prędkie, że nagle się staje
potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
kiedy myślimy o kimś zostając bez niego

Nie bądź pewny, że czas masz, bo pewność niepewna
zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście
przychodzi jednocześnie jak patos i humor
jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej
tak szybko stad odchodzą jak drozd milkną w lipcu
jak dźwięk trochę niezgrabny lub jak suchy ukłon
żeby widzieć naprawdę zamykają oczy
chociaż większym ryzykiem rodzić się nie umierać  
kochamy wciąż za mało i stale za późno

Nie pisz o tym zbyt często lecz pisz raz na zawsze
a będziesz tak jak delfin łagodny i mocny

Spieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą
i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości
czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą

18 komentarzy:

  1. Dorothea przedwczoraj pisała, że Jej teść umiera...

    Dzisiaj odeszła Mama mojego Męża.
    Co tu dużo gadać... jest trudno...
    Proszę Was o modlitwę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przykro mi...Łączę się w bólu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciężkie chwile!Współczuję.A wiersz piękny

    OdpowiedzUsuń
  4. ja dziś obchodzę bardzo smutną rocznicę... wspieram w modlitwie...

    OdpowiedzUsuń
  5. Współczuję, rozumiem. Moja ukochana Mama deszła 4 m-ce temu. Nadal boli, nadal noce nieprzespane. Łączę się w modlitwie.

    Pozdrawiam serdecznie
    Maria z Wr.

    OdpowiedzUsuń
  6. Gazelo, bardzo Wam współczuję :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Wieczne odpoczywanie, racz Jej dać Panie, a Wam pokój serca. Pozdrawiam ciepło, Ela.

    OdpowiedzUsuń
  8. Gazelo, przykra to wiadomość, współczuję

    OdpowiedzUsuń
  9. Rozumiem Twój ból sama straciłam rok temu tatę i jeszcze teraz ryczę nad grobem -bardzo tęsknię...Ściskam Cię mocno i łączę się z Twoim bólem...

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak mi przykro... Współczuję.

    OdpowiedzUsuń
  11. Masz jak w banku, nie zapomnę.
    Będę się modlić.
    Ojciec mojego męża jeszcze po tej stronie życia.
    Jeszcze, bo to już niedługo.
    Przytulam mocno.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziękuję wszystkim za wsparcie duchowe i modlitwę w tych trudnych dla nas chwilach. Pożegnaliśmy Mamę w poniedziałek. Wracamy powolutku do "normalności".
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Elu, bardzo mi przykro z powodu odejścia Twojej teściowe. Tym bardziej, że jeszcze w czwartek na szkoleniu opowiadałaś mi o niej.
    Mirka

    OdpowiedzUsuń