poniedziałek, 29 listopada 2010

Kolorowe śnieżynki

Na kolejne zajęcia kółka dziewiarskiego przygotowałam dwa rodzaje śnieżynek z włóczki różnego typu. Dlatego każda z nich jest inna ze względu na wielkość, fakturę oraz kolor. Wzory (troszkę trudniejsze od poprzednich) zaczerpnięte są z Garnstudio.
Gwiazdka z pętelką - oryginał - w języku polskim
Gwiazdka bardziej rozbudowana - oryginał - w języku polskim

 

piątek, 19 listopada 2010

Śpiworek dla komórki

Tydzień temu stary telefon córy skończył swoje życie i trzeba było zastąpić go nowym. Po zakupie aparatu okazało się, że jest zapotrzebowanie na "skarpetę" czyli ubranko dla telefonu.
Powstało szybko z włóczki, którą otrzymałam w darze dla moich kółkowych dziewiarek od Mariolci. Córka przyuważyła zwinięty, pastelowy kłębuszek i zapragnęła z niego właśnie wdzianko na telefon.






Wydziergałam je na drutach pończoszniczych w rozmiarze 2,5 mm, bez szwów. Rozpoczęłam pracę od dołu w ten sposób. Z tym, że później nie dodawałam oczek, jak zaprezentowano na filmie. Na górze, po bokach zrobiłam dziurki do sznureczków. Całość wykończyłam "ząbkami" poprzez wywinięcie dżerseju prawego z jednym rzędem robionym tak: *dwa oczka razem na prawo, narzut* (powtarzać od gwiazdki do gwiazdki podczas przerabiania całego rzędu). Ten rząd to szczyt "wdzianka". Kolejne rzędy na prawo są w efekcie w środku śpiworka, przyszyte poniżej dziurek na sznurki, tak by powstał tunel. Dwa sznurki potrzebne do zaciągnięcia góry zrobiłam każdy z dwóch oczek, następującą metodą
Córka jest bardzo zadowolona z efektu końcowego :-)
Ja też, a jak Wam się podoba?

wtorek, 16 listopada 2010

Gwiazdeczki

Na dzisiejszych zajęciach kółka dziewiarskiego Dziewczęta tworzyły proste gwiazdeczki. Stwierdziłam, że na kwiatki będzie czas wiosną, więc rekwizyty kolorowe prezentowane w jednym z poniższych postów, poczekają na ocieplenie pogody. Tak prezentują się przed chwilą stworzone gwiazdeczki. Prawda, że mam zdolne uczennice?

 
Na następne zajęcia przygotuję trudniejsze wzory. Niech się Dziewczyny rozwijają, a co ... ;-)

piątek, 12 listopada 2010

Ciemna chusta

Prezentowana praca powstała z reszty (150 g - 3 motków) włóczki YarnArt Jeans 28, która została po dzierganiu swetra dla syna. Chustę o wymiarach 145 cm na 65 cm wydziergałam na podstawie wzoru Aestlight shawl drutami 3,5 mm. Jestem bardzo zadowolona z końcowego efektu, choć wydaje mi się, że mogłam dziergać na grubszych drutach. Ciągle mam problem z właściwym dobraniem odpowiednich drutów :-)










czwartek, 11 listopada 2010

Kwadrat z kółka :-)

We wtorek, na kolejnych zajęciach kółka dziewiarskiego, uczniowie doskonalili umiejętności związane z tworzeniem kwadratowego motywu na szydełku. W słowniczku mieści się on pod nazwą granny square. Następnego dnia spotkałam się na planowej lekcji informatyki, z kilkoma osobami, zgłębiającymi tajniki szydełkowania. Weronika przyniosła dokończony w domu, ślicznej urody kwadracik. Nie omieszkałam uwiecznić go razem z autorką. Poniżej prezentuję poczynione fotki. Weronice zaś gratuluję staranności i zapału w szydełkowaniu :-)



poniedziałek, 8 listopada 2010

Męski komplet zimowy

Na czapkę i szalik zużyłam dwa motki (100 g = 860 m) niesamowicie miękkiej i cienkiej wełny Lace Merino firmy Malabrigo w kolorze ciemnej zieleni (nazwa koloru nadana przez producenta - Vaa). Dziergałam dżersejem na drutach 3 mm. Dół czapki i końce szalika wykończyłam ściągaczem: 4 oczka prawe, 4 oczka lewe, Natomiast na dłuższych jego brzegach utworzyłam pasy ściegiem francuskim o szerokość 8 oczek każdy.  Czapkę przerabiałam podwójną nitką, żeby była cieplejsza (grubsza). Powstała dość szybko. Natomiast wykonanie szalika bardzo się dłużyło, choć praca z tą włóczką jest niezwykle przyjemna. Po skończeniu robótki, postanowiłam obliczyć ile oczek musiałam przerobić, żeby stworzyć ocieplenie dla szyi o długości 147 cm i szerokości 24 cm :-) Okazało się, że szalik składa się z 41600 oczek, które bez przerwy dziergałabym około 12 godzin ;-) Oczywiście obowiązki rodzinne i zawodowe absolutnie nie pozwoliły na szybkie sfinalizowanie kompletu :-) Dlatego dopiero dziś prezentuję efekt końcowy, z którego mąż jest bardzo zadowolony.










piątek, 5 listopada 2010

Kwiatki na łące

Tytuł posta zupełnie nie jesienny. Łąka to nic innego, jak szalik dla męża, który dzieje się baardzo powoli, Jak widać mam ciągoty do cieniutkich włóczek. Szerokość szalika 24 cm, a na drucie 80 oczek. Liczby te oddają mniej więcej grubość nitki z jaką się zmagam. Jeszcze trochę trzeba poczekać na prezentację kompletu.
Kwiatki z kolei, to materiał poglądowy na kolejne zajęcia z szydełkowania w szkole. Gdy powstaną wykonane przez dzieci, również pokażę Wam efekty ich pracy :-)