środa, 29 września 2010

Inna odsłona "prawie Abrazo"

W oryginalnej wersji jest to szal bardzo zwiewny i leciutki. Prezentowana dzianina, wykonana na drutach 5 mm,  ze 100 g Angory RAM 0282 (delikatny popiel) również jest leciutka, ale sprawia wrażenie puchatej i przytulnej. Taka też jest, niezwykle przyjemna w dotyku. Wyszła troszeczkę większa niż jej fioletowa poprzedniczka, co jest zamierzonym efektem. Wykonałam ją na prośbę Mamy, którą urzekło fioletowe Abrazo w moim wykonaniu :-)
Niestety nie zwróciłam uwagi na to, że włóczka ma sporą zawartość akrylu, co utrudniło ostateczne uformowanie dzianiny. Jeszcze coś wykombinuję, żeby bordiura tak nie "falowała" :-) Otrzymałam już fachowe porady na temat blokowania akrylu od Dziewiarek z e=dziewiarki :-) Dziękuję!!!
Na razie chusta wygląda tak...









W najbliższym czasie powstanie jeszcze przynajmniej jeden szal wydziergany na podstawie wspomnianego wzoru, ale z innej włóczki i tradycyjnie z moimi modyfikacjami. Mam nadzieję, że realizacja z odmiennej niteczki pokaże ten model od nowej strony :-)

poniedziałek, 20 września 2010

Hura, hura!!!

Podzielę się z Wami wielką radością, z powodu wygranej w konkursie organizowanym przez e-dziewiarkę (mój ulubiony sklep internetowy :-)) Podjęłam wyzwanie i zgłosiłam do współzawodnictwa trzy swoje prace. Między innymi jedwabny top, który wywalczył dla mnie nagrodę główną. Bardzo dziękuję wszystkim, którzy przesyłali różnymi kanałami pochwały na temat tej dzianiny.
Jestem niezmiernie uradowana z takiego obrotu spraw :-D

Uzupełnienie galerii "przytulnej czekolady"








Po powrocie z pracy sfotografowałam "czekoladowy szaliczek", choć wiatr skutecznie mi to uniemożliwiał :-) Trzeba przyznać, że dzianina świetnie się układa i rozmaicie można ją motać, uzyskując różny efekt. Im więcej razy złoży się szal, tym bardziej uwypuklona jest jego "puchatość".

niedziela, 19 września 2010

Przytulna czekolada

Znowu chwyciłam za cieniutką włóczkę, a w zasadzie za bardzo mięciutką wełnę Babyalpaca w kolorze ciemnej czekolady. Przy pomocy drutów o grubości 4 mm powstał przytulny szal, według wzoru odtworzonego z chusty mojej Mamy. Spodobał mi się, więc postanowiłam rozpisać ścieg i stworzyć coś podobnego dla siebie. Szal dziergało się wyśmienicie, ale niestety długo... Następną pracę wykonam z grubszej nici, żeby dzianiny szybciej przybywało :-)
  





Na "czekoladkę" zużyłam prawie dwa motki (ok. 1000 m) włóczki. Podczas blokowania szal ma wymiary 55 cm i 200 cm.
Kiedy dzianina się zablokuje i dobrze wyschnie, dostawię do galerii kilka zdjęć tej pracy na manekinie.

niedziela, 5 września 2010

Dzierganie dźwiękiem

Prawie cały dzisiejszy dzień spędziłam na dzierganiu dźwiękiem :-), a dokładniej na przepisywaniu nutek utworu, który moja najmłodsza pociecha wraz z koleżankami z zespołu ma grać w szkole muzycznej. 
Część partytury wygląda następująco:


Żmudna to praca, ale w stosunkowo krótkim czasie można wysłuchać zapisanej melodii. Nie trzeba czekać na wyćwiczenie utworu przez dziewczątka.
Wiadomo, że słuchanie muzyki granej na żywo to zupełnie wyjątkowe przeżycie, a przedsmak tego doznania można mieć wcześniej w domu :-)
Zapraszam do wysłuchania tej melodii.
Mnie kojarzy się ona z podkładem muzycznym w niemym kinie :-)

środa, 1 września 2010

Przerwa noworoczna

Mówię oczywiście o przerwie związanej z początkiem roku szkolnego.
Chyba każdy, kto ma dzieci w wieku szkolnym lub pracuje z nimi, dziś oficjalnie witał po wakacjach szkołę. Zanim po sielskim wypoczynku wdrożę się do wytężonej pracy, trochę wody pewnie upłynie :-) W związku z tym, również na dzierganie będę miała mniej czasu. 
Chciałam sfotografować i pokazać Wam kawałek kolejnej dzianiny, która powoli powstaje. Jednak na moje nieszczęście córka zabrała ze sobą do internatu aparat fotograficzny i kartę pamięci z drugiego. W ten sposób zostałam pozbawiona możliwości wykonywania fotek. 
Przerwa w dostawie świeżych doniesień z moich poczynań włóczkowych, potrwa prawdopodobnie do 10. września, chyba, że znajdę wcześniej jakiś sposób na uwiecznienie tego, co powstaje.
Dziś szczególnie, pozdrawiam wszystkich uczniów, ich rodziców oraz nauczycieli odwiedzających tego bloga :-)