sobota, 28 sierpnia 2010

Abrazo - galeria

Chusta wyschła i została sfotografowana w pomieszczeniu przy sztucznym świetle, stąd na niektórych zdjęciach widać cień. Wymiary szla: w najszerszym miejscu - 36 cm; długość górnej krawędzi - 140 cm.










Kolory na zdjęciach w miarę oddają właściwą barwę dzianiny. Najbliższa oryginałowi jest na fotografii 4. Ostatnie zdjęcie natomiast pokazuje inne zastosowanie spinki do szali, odkryte i prezentowane przez najstarszą córkę.

piątek, 27 sierpnia 2010

Na kształt Abrazo

Witam po wyprawie do Torunia :-) Ładny śliwkowy kolorek (symbol koloru - ix06) uśmiecha się do mnie z ręcznika. Leży tam efekt pracy nad Silkbloom Fino firmy BC Garn.
 

Zużyłam na robótkę 100 g bardzo miękkiej włóczki (400 m). Dziergałam na drutach 5 mm i tak cyrklowałam, żeby zużyć całe dwa motki. Dlatego też po wykonaniu rzędów skróconych, dobrałam oczka z brzegu bordiury i przerabiałam całość, dokładając jeszcze 18 rzędów ściegiem francuskim. Nie lubię jak dzianina wywija się na brzegu, stąd pomysł na takie wykończenie. Mam nadzieję, że podoba się Wam efekt końcowy :-) 
Żeby zaprezentować szczegóły dzianiny, za kilka dni zamieszczę galerię Abrazo. Niestety będzie długo schło, bo lato odeszło i niebo w związku z tym leje krokodyle łzy ;-)
Pozdrawiam.

niedziela, 22 sierpnia 2010

Być może Abrazo

Być może Abrazo dlatego, że jeszcze nie wiem co z fioletowego Silkbloom Fino powstanie. Niestety nie posiadam wzoru Abrazo, które bardzo mi się spodobało. Dlaczego postanowiłam przyjrzeć się wzorowi i rozpisać go po swojemu. Nabrałam oczka na druciki i liczę na to, że coś przypominającego choć w części wyżej wspomniany wzór, uda mi się "wyczarować" z tej super mięciutkiej włóczki.


Wyjeżdżam na kilka dni do siostry, mieszkającej w Toruniu, więc może tam zdołam wydziergać coś na kształt Abrazo.
Do zobaczenia za kilka dni :-)

piątek, 20 sierpnia 2010

Moonlight sonata shawl - galeria

Narzutka doczekała się sesji zdjęciowej, ale niestety w ostrym świetle dziennym i kolor zupełnie nie oddaje tego, co mam w rzeczywistości. Nic to... Trzeba nadrobić wyobraźnią i uwierzyć mi na słowo, że kolorek to ładny, soczysty zielony :-)
Na zdjęciach widać natomiast różne zakamarki dzianiny i to, że jest ona dwustronna. Równie dobrze można nosić ją na lewej jak i prawej stronie.










Która wersja bardziej podoba się Tobie?
Dodam, że według opisu, na zdjęciu powyżej, prezentowana jest prawa strona dzianiny.

czwartek, 19 sierpnia 2010

Moonlight sonata shawl

Kolejna dzianina została dzisiaj skończona :-) Powstała ze wzoru Moonlight Sonata Shawl, który niestety wymaga skupienia podczas dziergania. Praca nad nią była dość żmudna, ale opłacało się nie tracić cierpliwości.  Jestem bardzo zadowolona z efektu.
Tak wygląda podczas blokowania w sztucznym świetle ...

 
... a tak przed blokowaniem w dziennym świetle.
 

Więcej zdjęć pojawi się prawdopodobnie jutro.

Chusta dziergana była na drutach KP 3,5 mm z podwójnej nici Merinos Fine 37. Zużyłam dwa motki, czyli 100 g włóczki. Kolorek to soczysta zieleń, delikatnie wchodząca w turkus. Niestety zdjęcia nie oddają prawdziwego ubarwienia. 

Po zamieszczeniu zdjęć zauważyłam błąd w blokowaniu. Myślę, że przeglądające Panie również odnajdą to co, zaraz po wykryciu usterki, poprawiłam ;-)

poniedziałek, 9 sierpnia 2010

"Terapeutka" blokuje się - dopisek

W poprzednim wpisie dodałam galerię tego, co powstało z "terapeutki".
Kolory na zdjęciach robionych w ostrym słońcu są niestety troszkę przekłamane. W rzeczywistości chusta jest ciemniejsza. Najbardziej zbliżony kolor widoczny jest na trzeciej fotografii.
Pozdrawiam :-)

niedziela, 8 sierpnia 2010

"Terapeutka" blokuje się

Skończyłam chustę z nici, o której pisałam w poprzednim wpisie. Delikatność włóczki jest trudna do opisania. Dzierga się z niej wyśmienicie. Odpoczynek z NIĄ na drutach, to dopiero wymarzony relaks :-)
Podczas blokowania dzianina ma wymiary 136 cm - górna krawędź, natomiast wysokość 65 cm.
  










Powstała na drutach 4,5 mm, z 50 g (jednego motka) cudownego Lace Merino Pagoda według wzoru Swallowtail Lace Shawl z Evelyn Clark Designs. Dokonałam drobnych modyfikacji. Bordiurę zrobiłam szerszą, a "kielichy" kończące chustę mają więcej oczek w szerz. Uznałam, że w ten sposób zgrabniej będzie układał się wzór :-)

Pozdrawiam.

niedziela, 1 sierpnia 2010

Terapia dotykiem...

Terapeutą jest włóczka. Kiedy chwytam za robótkę z Lace Merino na drutach, przenoszę się do innego, piękniejszego świata. Trudno odłożyć dzianinkę, chociażby po to, żeby wypełnić obowiązki domowe, zjeść coś, czy pójść spać ... :-)


Przedstawiam fragment dzianiny na fotce, dzięki której nieudolnie usiłuję zaprezentować miękkość wełenki. Szkoda, że takich doznań nie można przesyłać za pośrednictwem Internetu. Włóczka jest naprawdę cudowna :-) Pierwszy raz mam do czynienia z takim "stworzeniem włóczkowym". Jestem nim zauroczona.
Serdecznie polecam.
Do zobaczenia po tygodniowej terapii :-)