wtorek, 5 października 2010

Złoty rogalik

Prezentuję dzisiaj prawdopodobnie ostatnie prawie Abrazo w moim wykonaniu. W kolejce czekają nowe projekty, a ten wydziergany został, jak poprzedni, również na prośbę Mamy. Powstał na drutach 4,5 mm, z dwóch motków (50 g) włóczki Kid Mohair Monaco 07 (YarnArt) w kolorze beżowym z wplecioną złotą niteczką.










Barwa najbardziej zbliżona do oryginału widoczna jest na Fot. 09.
Dzianina jest niezwykle leciutka i delikatna, co zupełnie nie przeszkadza w jej właściwościach grzejnych :-) No, może od wiatru nie ochroni, ale nie wymagajmy tego od eterycznej narzutki...

9 komentarzy:

  1. Jak zwykle Cuda u Ciebie. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. piękny! a 8 zdjęcie - rewelacja :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkie Twoje Abrazo są prze-pię-kne, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję wszystkim miłym Paniom za pochwały płynące na temat tej wersji szalo-chusty. Każdy pozytywny komentarz bardzo mnie cieszy :-) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna chusta! Tak jak poprzednie! Napatrzyłam się i teraz mnie kusi... Dobrze że jestem po zakupach włóczkowych. Muszę tylko poczytać w temacie.
    A, no i pozdrowienia z Tczewa ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bachud, witam krajankę :-) Jednak świat jest mały :-)

    OdpowiedzUsuń