poniedziałek, 9 sierpnia 2010

"Terapeutka" blokuje się - dopisek

W poprzednim wpisie dodałam galerię tego, co powstało z "terapeutki".
Kolory na zdjęciach robionych w ostrym słońcu są niestety troszkę przekłamane. W rzeczywistości chusta jest ciemniejsza. Najbardziej zbliżony kolor widoczny jest na trzeciej fotografii.
Pozdrawiam :-)

4 komentarze:

  1. obejrzałam :) Chusta jest zachwycająca!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Nic dodać nic ująć! Prześliczna chusta:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję Małgorzato :-) Mogłabym ująć liczbę prób dążących do zakończenia chusty. Chciałam możliwie w całości wykorzystać nitkę i kończyłam ją ze cztery razy, aż wreszcie się udało :-)

    OdpowiedzUsuń