sobota, 25 grudnia 2010

Życzenia

Pięknych świąt Bożego Narodzenia,
spędzonych w życzliwej, rodzinnej atmosferze :-)


Wiersz staroświecki

Pomódlmy się w Noc Betlejemską,
w Noc Szczęśliwego Rozwiązania,
by wszystko się nam rozplatało,
węzły, konflikty, powikłania.

Oby się wszystkie trudne sprawy
porozkręcały jak supełki,
własne ambicje i urazy
zaczęły śmieszyć jak kukiełki.

Oby w nas paskudne jędze
pozamieniały się w owieczki,
a w oczach mądre łzy stanęły
jak na choince barwnej świeczki.

Niech anioł podrze każdy dramat
aż do rozdziału ostatniego,
i niech nastraszy każdy smutek,
tak jak goryla niemądrego.

Aby się wszystko uprościło -
było zwyczajne - proste sobie -
by szpak pstrokaty, zagrypiony,
fikał koziołki nam na grobie.

Aby wątpiący się rozpłakał
na cud czekając w swej kolejce,
a Matka Boska - cichych, ufnych -
na zawsze wzięła w swoje ręce.

ks. Jan Twardowski
 

wtorek, 21 grudnia 2010

Konkurs rozstrzygnięty

Bardzo dziękuję wszystkim Osobom, które pomogły w wyłonieniu zwycięzców szkolnego konkursu plastycznego pt. MOJA KARTKA ŚWIĄTECZNA. Ostatecznie prace uczniów oceniło 44 Internautów.

Po podsumowaniu wyników, okazało się,
że I nagrodę wywalczyła Emilia Duszyńska - uczennica 6b
Szkoły Podstawowej nr 12 w Tczewie


Tutaj znajduje się więcej informacji na temat wyników konkursu.

środa, 15 grudnia 2010

Zostań jurorem :-)

Od kilku lat organizuję dla uczniów szkoły, w której uczę, konkurs pt. MOJA KARTKA ŚWIĄTECZNA. Rozstrzygnięcie konkursu następuje w wyniku zebrania głosów (punktacji) od Internautów, którzy chcą poświęcić kilka chwil na przejrzenie i ocenę prezentowanych prac.

Jeśli chcesz pomóc w wyłonieniu zwycięzców ZAGŁOSUJ!
 

poniedziałek, 13 grudnia 2010

Znak wodny

Na prośbę blogujących Dziewiarek zamieszczam w pliku pdf instrukcję tworzenia znaku wodnego na zdjęciach z przeznaczeniem na bloga. Mam nadzieję, że komuś ta rozpiska się przyda. Powodzenia w oznaczaniu swoich zdjęć :-) W razie pytań lub wątpliwości, proszę kierować je na maila.

sobota, 11 grudnia 2010

Długie, jednopalczaste

Dokończyłam rękawiczki do kompletu zimowego córki. Są takie, jakie sobie zażyczyła: prawie do łokcia z jednym palcem i ciepłe, bo wykonane ze 110 g wełny Magic (YarnArt - kolor 600). Nie łączyłam nitek z dwóch motków, tak jak w berecie i kołnierzu, bo za dużo byłoby z nimi zabawy. Robione były w kierunku odwrotnym niż zwykle, od palców w górę, bez schematu, jakoś tak spontanicznie, ściegiem francuskim. Nie wiem, czy potrafiłabym odtworzyć sposób ich dziergania, dlatego nie są identyczne, ale z grubsza wyglądają tak samo :-)



piątek, 10 grudnia 2010

Podziękowanie za tęczowy ogrom :-)

Tak jak obiecałam, czynię. Uporałam się z uporządkowaniem daru od Osoby pojawiającej się w e-dziewiarce, pod pseudonimem mala_mi. Jest to, jak na zdjęciu widać, morze wielobarwnej włóczki dla moich kółkowych dziewiarek. Tym postem pragnę podziękować za tak wielki dar. Jak widzicie, dobroć ludzka nie zna granic. Spotykam się z nią nie po raz pierwszy. Wszystkim cudownym Ofiarodawczyniom składam wielkie podziękowania i pozdrawiam serdecznie :-)

wtorek, 7 grudnia 2010

Szydełkowa chusta

Prezentuję tutaj chustę, którą moi dzielni uczniowie dziergają na kółku. Wzór oryginalny oraz zdjęcie pochodzi z DROPSA. Niedosłowne tłumaczenie (zmienione na kółkowe potrzeby) wraz ze schematem dostępne jest w pliku pdf.

czwartek, 2 grudnia 2010

Nie moja nagroda, ale chluba tak

W komentarzach do poprzedniego wpisu pozwoliłam sobie na małą dygresję, związaną z osiągnięciem Córki. Otóż zdobyła główną nagrodę w Ogólnopolskim Konkursie Plastycznym "Wzdłuż Wisły". Tematyka konkursu jest Jej bliska, gdyż mieszkamy w Tczewie leżącym nad tą właśnie rzeką :-)
W minioną sobotę Córka udała się aż do Świecia, odebrać swój laur :-) Niestety w Internecie nie znalazłam żadnej adnotacji na temat nagrodzonych osób.


Poniżej zamieszczam zdjęcie Jej pracy, wykonane krótko po namalowaniu. Niestety praca jest trochę wywinięta.

 
Dla odmiany zdjęcie wykonane na wystawie jest "płaskie", tyle że marnej jakości, z refleksami...


... i jeszcze fotki z innymi pracami, nadesłanymi na konkurs.


środa, 1 grudnia 2010

Magiczne ocieplenie

Jako że zima sroga nastała, trzeba było się sprężyć i wykonać szybko damskie ocieplenie dla szyi i głowy. Powstało z trzech motków (300 g) wełny Magic (YarnArt), kolor 600. Szyjogrzej powstał na wzór i podobieństwo tęczy grzewczej effci (bardzo dziękuję za przepis!) dziergany drutami 6 mm, natomiast beret według własnego pomysłu na drutach 5 mm. Włóczka bardzo przyjemna podczas dziergania, a efekt końcowy również zadowalający. Córa czeka jeszcze na rękawiczki do kompletu. Prawdopodobnie powstaną na dniach. 









poniedziałek, 29 listopada 2010

Kolorowe śnieżynki

Na kolejne zajęcia kółka dziewiarskiego przygotowałam dwa rodzaje śnieżynek z włóczki różnego typu. Dlatego każda z nich jest inna ze względu na wielkość, fakturę oraz kolor. Wzory (troszkę trudniejsze od poprzednich) zaczerpnięte są z Garnstudio.
Gwiazdka z pętelką - oryginał - w języku polskim
Gwiazdka bardziej rozbudowana - oryginał - w języku polskim

 

piątek, 19 listopada 2010

Śpiworek dla komórki

Tydzień temu stary telefon córy skończył swoje życie i trzeba było zastąpić go nowym. Po zakupie aparatu okazało się, że jest zapotrzebowanie na "skarpetę" czyli ubranko dla telefonu.
Powstało szybko z włóczki, którą otrzymałam w darze dla moich kółkowych dziewiarek od Mariolci. Córka przyuważyła zwinięty, pastelowy kłębuszek i zapragnęła z niego właśnie wdzianko na telefon.






Wydziergałam je na drutach pończoszniczych w rozmiarze 2,5 mm, bez szwów. Rozpoczęłam pracę od dołu w ten sposób. Z tym, że później nie dodawałam oczek, jak zaprezentowano na filmie. Na górze, po bokach zrobiłam dziurki do sznureczków. Całość wykończyłam "ząbkami" poprzez wywinięcie dżerseju prawego z jednym rzędem robionym tak: *dwa oczka razem na prawo, narzut* (powtarzać od gwiazdki do gwiazdki podczas przerabiania całego rzędu). Ten rząd to szczyt "wdzianka". Kolejne rzędy na prawo są w efekcie w środku śpiworka, przyszyte poniżej dziurek na sznurki, tak by powstał tunel. Dwa sznurki potrzebne do zaciągnięcia góry zrobiłam każdy z dwóch oczek, następującą metodą
Córka jest bardzo zadowolona z efektu końcowego :-)
Ja też, a jak Wam się podoba?

wtorek, 16 listopada 2010

Gwiazdeczki

Na dzisiejszych zajęciach kółka dziewiarskiego Dziewczęta tworzyły proste gwiazdeczki. Stwierdziłam, że na kwiatki będzie czas wiosną, więc rekwizyty kolorowe prezentowane w jednym z poniższych postów, poczekają na ocieplenie pogody. Tak prezentują się przed chwilą stworzone gwiazdeczki. Prawda, że mam zdolne uczennice?

 
Na następne zajęcia przygotuję trudniejsze wzory. Niech się Dziewczyny rozwijają, a co ... ;-)

piątek, 12 listopada 2010

Ciemna chusta

Prezentowana praca powstała z reszty (150 g - 3 motków) włóczki YarnArt Jeans 28, która została po dzierganiu swetra dla syna. Chustę o wymiarach 145 cm na 65 cm wydziergałam na podstawie wzoru Aestlight shawl drutami 3,5 mm. Jestem bardzo zadowolona z końcowego efektu, choć wydaje mi się, że mogłam dziergać na grubszych drutach. Ciągle mam problem z właściwym dobraniem odpowiednich drutów :-)










czwartek, 11 listopada 2010

Kwadrat z kółka :-)

We wtorek, na kolejnych zajęciach kółka dziewiarskiego, uczniowie doskonalili umiejętności związane z tworzeniem kwadratowego motywu na szydełku. W słowniczku mieści się on pod nazwą granny square. Następnego dnia spotkałam się na planowej lekcji informatyki, z kilkoma osobami, zgłębiającymi tajniki szydełkowania. Weronika przyniosła dokończony w domu, ślicznej urody kwadracik. Nie omieszkałam uwiecznić go razem z autorką. Poniżej prezentuję poczynione fotki. Weronice zaś gratuluję staranności i zapału w szydełkowaniu :-)



poniedziałek, 8 listopada 2010

Męski komplet zimowy

Na czapkę i szalik zużyłam dwa motki (100 g = 860 m) niesamowicie miękkiej i cienkiej wełny Lace Merino firmy Malabrigo w kolorze ciemnej zieleni (nazwa koloru nadana przez producenta - Vaa). Dziergałam dżersejem na drutach 3 mm. Dół czapki i końce szalika wykończyłam ściągaczem: 4 oczka prawe, 4 oczka lewe, Natomiast na dłuższych jego brzegach utworzyłam pasy ściegiem francuskim o szerokość 8 oczek każdy.  Czapkę przerabiałam podwójną nitką, żeby była cieplejsza (grubsza). Powstała dość szybko. Natomiast wykonanie szalika bardzo się dłużyło, choć praca z tą włóczką jest niezwykle przyjemna. Po skończeniu robótki, postanowiłam obliczyć ile oczek musiałam przerobić, żeby stworzyć ocieplenie dla szyi o długości 147 cm i szerokości 24 cm :-) Okazało się, że szalik składa się z 41600 oczek, które bez przerwy dziergałabym około 12 godzin ;-) Oczywiście obowiązki rodzinne i zawodowe absolutnie nie pozwoliły na szybkie sfinalizowanie kompletu :-) Dlatego dopiero dziś prezentuję efekt końcowy, z którego mąż jest bardzo zadowolony.